Klucz do sukcesu jest w twojej głowie

Klucz do sukcesu jest w twojej głowie

To, czym otaczamy się w świecie zewnętrznym jest odzwierciedleniem tego, co mamy w sobie – naszych myśli, przekonań, uczuć i emocji. Im trudniejsze były nasze wczesne lata, tym więcej uczuć i emocji, które nas hamują przed rozwojem i życiem w harmonii z sobą i światem – to czysta matematyka.

Emocja dokładnie znaczy zakłócenie, jest zatem informacją, że jest w nas mniejszy lub większy konflikt, którym trzeba się zająć. To nasze dualne pojecie świata stworzyło podział na pozytywne i negatywne emocje. Złość, żal, gniew, rozgoryczenie, nienawiść – one wszystkie są zakłóceniem. Radość, miłość, poczucie szczęścia, harmonii, spokoju stoją wyżej, ponad emocjami. Są czymś stałym, czym emanujemy na zewnątrz. I nawet, jeśli jakaś sytuacja życiowa na parę chwil przerwie „nadawanie”, po tym czasie znów wracamy do pełnej harmonii. Ok. 98% z nas ma różne wadliwe programy w sobie, w mniejszym bądź większym nasileniu i ilości. Ale to od nas zależy czy nadal będziemy je realizować.

Wszystko, co potrzebujemy do zmiany mamy w sobie, mamy tam wszystkie odpowiedzi. Musimy tak zaprogramować umysł, by pracował dla nas w taki sposób, w jaki chcemy funkcjonować. Jak pracownicy w firmie, kiedy nie mamy nad nimi kontroli, firma upada, bo nie ogarniamy tego co dzieje się wewnątrz. Musimy mieć kontrole nad umysłem, on nie jest nami a jedynie pracuje dla nas. Jest ważny jak pracownicy w firmie – sami nie bylibyśmy w stanie wykonać tej wielkiej pracy, często rutynowej.

Taką prace właśnie wykonuje podświadomy umysł korzystając z wyuczonych wzorców. Wtedy nie musimy już zastanawiać się jak zrobić daną rzecz, bo schemat aktywuje się automatycznie. To jest ogromne udogodnienie. Chodzi o to, aby te zachowania, cała praca wykonywana przez umysł służyła naszemu rozwojowi, a nie odwrotnie. Od tego mamy naszą świadomość. Jeśli świadomie nie przekształcimy działań podświadomego umysłu, będzie coraz gorzej. Zwlekanie nie działa na naszą korzyść.  Nigdy nie stoimy w miejscu, nawet jeśli nie podejmujemy żadnych działań, pojawi się kolejna sytuacja, która wymusi na nas inne działania, ale już nasze położenie będzie o wiele gorsze.

O czego zacząć?

Od obserwacji siebie, w pełnym skupieniu, aby zauważyć myśli w różnych sytuacjach, emocje, uczucia i sposób, w jaki je wyrażamy.

Możemy to potraktować jak wyzwanie, zadanie, grę, zabawę; cokolwiek, co nie pozwoli nam tego przerwać. W ten sposób stajemy się milczącym obserwatorem tego, co w nas. Jesteśmy z boku, nie utożsamiamy się z tym wszystkim. Po pewnym czasie zaczynamy rozumieć, że nie jesteśmy swoimi myślami, przekonaniami, uczuciami. Bo jeśli przerobimy daną emocję, tak, aby całkowicie ją odpuścić, to wciąż jesteśmy my. Przecież nie zniknęliśmy, po prostu uwolniliśmy coś zaległego.

Obserwując swoje wewnętrzne stany sprawiamy, że to co jest w nas nieświadome krok po kroku staje się świadomym.

→ Jeśli tego nie zrobimy, przejdziemy przez życie trochę jak we śnie, a co pewien czas będzie budzić nas trudna sytuacja, traumatyczne przeżycie. Dopóki nie przerobimy wszystkich emocji, będą nam ciążyły.
→ A stają się jeszcze większym problemem, kiedy udajemy, że nie istnieją, albo wykorzystujemy je do zastraszania i krzywdzenia innych. Wybaczyć to właśnie pożegnać się bezpowrotnie ze wszystkimi żalami i innymi tłumionymi emocjami (uwierz, obwinianie innych nic dobrego tobie nie daje, wręcz przeciwnie niszczy twój umysł i ciało, jest destrukcyjne). To też zaakceptować to, to było i to, co jest.

I nie chodzi tu o uległość i bierność wobec wszystkiego, co nas spotyka. Akceptacja w sensie zaprzestania walki daje nam wielką moc właśnie do działania. Akceptujemy sytuacje, w której się znajdujemy, a wiec zaczynamy do miejsca „teraz”, a nie tego gdzie chcielibyśmy być. Nieakceptacja to ucieczka od „teraz”, w ten sposób nigdy nie dotrzemy do celu. I nie zastanawiaj się czy ci się uda, te myśli wywołane są przez strach. Strach przed porażką to wróg numer jeden na naszej drodze do sukcesu. Osłabia jak choroba. Działaj mimo wszystko, bo działanie leczy strach. A jeśli gdzieś po drodze przyjdzie zwątpienie, obserwuj tak samo jak poprzednie stany i emocje. Pozwól mu zaistnieć i przepłynąć. I wiedz, że negatywne nastawienie hamuje bardziej niż nie wystarczająca wiedza czy inteligencja. Tworzy jeszcze większe frustracje. I niezależnie od tego czy będziesz działał z pomocą terapeuty czy sam, trzeba zacząć. Samo się nie zrobi. A kiedy przerobisz to, co było tłumione, wybaczysz, przekształcisz to, co ci nie służy. Idź dalej. Przemyśl, co jest twoim celem i jak to możesz osiągnąć.

Bez celów błądzimy i w końcu nigdzie nie docieramy.

Bez nich nie możemy się rozwijać. Zadawaj sobie pytania, odpowiedzi przyjdą. Napisz na kartce co chcesz osiągnąć, kiedy to robisz cała twoja uwaga jest skupiona na tej myśli. Pisząc na papierze, piszesz też w swojej podświadomości, która otrzymując zadanie odnajduje różne sposoby dotarcia do celu. Jeśli pracownikom nie powierzymy zadania, najprawdopodobniej nie zrobią nic w kierunku rozwoju firmy. Ich energia skoncentruje się na nieznaczących działaniach, a w najgorszym przypadku powstanie totalny chaos. Tak jak dzieje się w naszej głowie, kiedy nie rozplanujemy wszystkiego dokładnie. Spraw, aby ten cel, który realizujesz zawładnął całym tobą. Dzięki temu będziesz konsekwentny i wytrwały.

Wytrwałość jest bardzo ważna, ale połącz to z wyszukiwaniem nowych sposobów, jeśli poprzednie zawiodły, eksperymentuj. Praktycznie zawsze napotkamy jakiś opór czy niepowodzenie, ale możemy przecież wykorzystać to doświadczenie, wyciągając dobry wniosek. Tak naprawdę porażka to tylko stan umysłu, będzie nią, kiedy tak przyjmiemy nasze doświadczenie. Kiedy potraktujemy je jak dobrą lekcję i zastosujemy poprawki zamienimy niepowodzenie w sukces. Zawsze znajdą się też ludzie, którzy będą starali się hamować twój rozwój. Ale nie pozwól im ściągnąć cię do ich poziomu. Po prostu wierz, że jesteś wart swojego celu. Nikt w ciebie nie uwierzy, dopóki sam w siebie nie uwierzysz. Przekształć każdą negatywna myśl w pozytywną. I w każdej chwili swojego istnienia działaj z poczuciem, że jesteś ważny.

Zainteresował Cię ten artykuł? zobacz także:

Wewnętrzny krytyk – jedna z naszych części ⇒

Dowiedz się więcej o hipnoterapii

SKONTAKTUJ SIĘ

+48  782  51  44  57

hipno-terapia@wp.pl


www.hipno-terapia.pl

ADRESY

Gabinet w Warszawie

ul. Foksal 18, 00-372 Warszawa
(przy ul. Nowy Świat)

Gabinet w Londynie

172 Arnold Road
N15 4JY Londyn

(Anglia)

Back to Top